VLADYSLAVA DANILOVA & PAVEL MARTYSIUK
Pavel Martysiuk (ur. 1985, Mińsk, Białoruś.
Mieszka i pracuje w Gdańsku, Polska)
Pavel Martysiuk to białoruski artysta wizualny,
pracujący głównie z fotografią. Jego praktyka
bada kruchość, cielesność i emocjonalną obecność
poprzez inscenizowane, nagie portrety w stałej
przestrzeni na poddaszu — jego pierwszej
pracowni artystycznej. Pracując zarówno w formacie
analogowym, jak i cyfrowym, samodzielnie wykonuje
odbitki, celebrując niedoskonałość i materialną intymność.
Życiowa fascynacja narzędziami i procesami fotograficznymi ukształtowała jego drogę — od dziecięcych eksperymentów po zbudowanie własnej ciemni w Polsce.
Po przeprowadzce w 2022 roku współzałożył
niezależne studio fotograficzne w Gdańsku (2025)
i przygotowuje swoją pierwszą wystawę indywidualną.
Prowadzi warsztaty z wykonywania odbitek oraz kolekcjonuje
fotoksiążki, czerpiąc inspirację z muzeów fotografii na całym świecie.
Vladyslava Danilova
Vladyslava Danilova - artystka wizualna z Ukrainy, od sześciu lat mieszka i pracuje w Gdańsku. Zajmuje się głównie fotografią, koncentrując się na detalach i przedmiotach codziennego odczuwania. Tworzy autorskie ziny fotograficzne. Inspirację czerpie ze sztuki abstrakcyjnej, a także z kontemplacji w muzeach i galeriach. Jej pasją jest historia sztuki. W wolnych chwilach przekształca i dopełnia odzież, traktując ubiór jako kolejną formę ekspresji.
Prastora
Prastora to pracownia artystyczna powstała w maju 2025 roku w ramach programu OPA. Jej nazwa pochodzi z języka białoruskiego i oznacza przestrzeń — bo właśnie przestrzeni potrzebowaliśmy: dla własnej sztuki, ale też dla dzielenia się nią i wspierania innych artystów w codziennych zmaganiach twórczych.
W Prastorze odbywają się sesje fotograficzne oraz warsztaty z fotografii analogowej i techniki cyjanotypii. Choć dopiero się rozwijamy, naszym celem jest stworzenie miejsca, w którym człowiek może spotkać się ze swoją wewnętrzną potrzebą tworzenia, spróbować czegoś nowego, nauczyć się, zatrzymać, spojrzeć uważnie — i poczuć, że nie jest sam w swoim procesie.